Grupy wiekowe
Propozycje zabaw- 06.-10.04.2020

 

Drodzy Rodzice, Kochane Przedszkolaki!!!

 

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzymy wesołego, rodzinnego świętowania (o ile to możliwe) i łask bożych obfitości -

niech Wielkanoc upłynie Wam w radości, a w sercach niech pogoda ducha i nadzieja na lepsze jutro zagościUśmiech

 

 

 

 

     Mamy nadzieję, że zabawy wiosenne sprawiły Wam i Waszym Dzieciom wiele radości i pozwoliły aktywnie spędzić kolejny tydzień w domu. Rozpoczynający się tydzień jest tygodniem świątecznym dlatego nasze propozycje związane będą oczywiście ze Świętami Wielkanocnymi. Życzymy miłej zabawy.

 

Zacznijmy od „Bajeczki wielkanocnej” A. Galicy, którą w wolnej chwili polecamy przeczytać Dziecku 

 

     Wiosenne słońce tak długo łaskotało promykami gałązki wierzby, aż zaspane wierzbowe Kotki zaczęły wychylać się z pączków.
– Jeszcze chwilkę – mruczały wierzbowe Kotki – daj nam jeszcze pospać, dlaczego musimy wstawać?
A słońce suszyło im futerka, czesało grzywki i mówiło:
– Tak to już jest, że wy musicie być pierwsze, bo za parę dni Wielkanoc, a ja mam jeszcze tyle roboty.
Gdy na gałęziach siedziało już całe stadko puszystych Kotków, Słońce powędrowało dalej. Postukało złotym palcem w skorupkę jajka – puk-puk i przygrzewało mocno.
– Stuk-stuk – zastukało coś w środku jajka i po chwili z pękniętej skorupki wygramolił się malutki, żółty Kurczaczek.
Słońce wysuszyło mu piórka, na głowie uczesało mały czubek i przewiązało czerwoną kokardką.
– Najwyższy czas – powiedziało – to dopiero byłoby wstyd, gdyby Kurczątko nie zdążyło na Wielkanoc.
Teraz Słońce zaczęło rozglądać się dookoła po łące, przeczesywało promykami świeżą trawę, aż w bruździe pod lasem znalazło śpiącego Zajączka. Złapało go za uszy i wyciągnęło na łąkę.
– Już czas, Wielkanoc za pasem – odpowiedziało Słońce – a co to by były za święta bez wielkanocnego Zajączka? Popilnuj Kurczaczka, jest jeszcze bardzo malutki, a ja pójdę obudzić jeszcze kogoś.
– Kogo? Kogo? – dopytywał się Zajączek, kicając po łące.
– Kogo? Kogo? – popiskiwało Kurczątko, starając się nie zgubić w trawie.
– Kogo? Kogo? – szumiały rozbudzone wierzbowe Kotki.
A Słońce wędrowało po niebie i rozglądało się dokoła, aż zanurzyło złote ręce w stogu siana i zaczęło z kimś rozmawiać.
– Wstawaj śpioszku – mówiło – baś, baś, już czas, baś, baś.
A to „coś” odpowiedziało mu głosem dzwoneczka : dzeń-dzeń, dzeń-dzeń.

Zajączek z Kurczątkiem wyciągali z ciekawości szyje, a wierzbowe Kotki pierwsze zobaczyły, że to „coś” ma śliczny biały kożuszek i jest bardzo małe.
– Co to? Co to? – pytał Zajączek.
– Dlaczego tak dzwoni? – piszczał Kurczaczek.
I wtedy Słońce przyprowadziło do nich małego Baranka ze złotym dzwonkiem na szyi.
– To już święta, święta, święta – szumiały wierzbowe Kotki, a Słońce głaskało wszystkich promykami, nucąc taką piosenkę:

W Wielkanocny poranek
Dzwoni dzwonkiem Baranek,
A Kurczątko z Zającem
Podskakują na łące.
Wielkanocne Kotki,
Robiąc miny słodkie,
Już wyjrzały z pączka,
Siedzą na gałązkach.
Kiedy będzie Wielkanoc
Wierzbę pytają.

 Rozmowa na temat opowiadania:

-Co robiło słonko?
-Kogo obudziło jako pierwsze, drugie, ...?
-Dlaczego słonko budziło bazie, kurczaczka, zajączka i baranka?
-Jakie święta zbliżają się do nas wielkimi krokami?

 

Nadszedł czas na zabawę paluszkową utrwalającą przeliczanie paluszków u rąk:

 

„Zajączki” – zabawa paluszkowa

 

Pięć zajączków małych kica na polanie.

Gdy się jeden schowa, ile tu zostanie?

Pięć zajączków małych kica na polanie.

Gdy się dwa schowają. Ile tu zostanie?

Pięć zajączków małych kica na polanie.

Gdy się trzy schowają ile tu zostanie?

Pięć zajączków małych kica na polanie.

Gdy odejdą cztery, ile tu zostanie?

Pięć zajączków małych kica na polanie.

Kiedy pięć się schowa, ile tu zostanie?

Pięć zajączków małych już do mamy kica.

Kocha je ogromnie mama zajęczyca (Dziecko zaplata palce obu dłoni i lekko kołysze splecionymi dłońmi.)

 

Zapraszamy do zabaw ruchowych:

 „Jajko na łyżce” -zabawa ruchowa z elementami równowagi. Dziecko podejmuje próbę przeniesienia jaj na łyżce w wyznaczone miejsce (dla bezpieczeństwa lepiej użyć gotowaneMrugnięcie).

„Zajączki”– Dziecko-zajączek skacze po pokoju skokami zajęczymi, na sygnał dźwiękowy (np. klaśnięcie) kuli się, zwija się w kłębuszek i „śpi”.

„Taniec kurcząt w skorupkach”– taniec Dzieci i Rodziców przy wesołej muzyce. Dziecko z Rodzicem biorą się za ręce i tańczą na dużej sylwecie jajka wyciętej z szarego papieru.

 

A teraz czas na zagadki, które przybliżą Dzieciom zwyczaje świąteczne:


- Święcimy je na tydzień przed Wielkanocą. Są barwne, kolorowe zrobione z gałązek wierzby, bazi lub sztucznych kwiatów? (palma wielkanocna)

- Jak się nazywa jajko malowane, co na Wielkanoc się przydaje? (pisanka)


- Ma długie uszy, futerko puszyste. Ze smakiem chrupie marchewkę i sałaty listek? (zając)


- Mam czerwone nóżki, jestem żółtą kulką, a kiedy urosnę, to zostanę kurką? (kurczątko)


- Co to takiego, odgadnij mój kotku, są z wierzchu białe, a żółte w środku. Gdy je gotować, dziwy się dzieją, bo zamiast mięknąć, one twardnieją? (jajka)

- Cukrowe – są blisko pisanek. Prawdziwe, rogate – wiodą stado latem na górską polanę? (baranki)

 

 A w wolnym czasie zapraszamy do zabawy z piosenką pt.: „Pisanki”

  https://www.youtube.com/watch?v=OTPObfVuHCY

Pisanki, pisanki,

 

jajka malowane

 

nie ma Wielkanocy

 

bez barwnych pisanek.

 

 

 

Pisanki, pisanki

 

jajka kolorowe,

 

na nich malowane

 

bajki pisankowe.

 

 

 

Na jednej kogucik,

 

a na drugiej słońce,

 

śmieją się na trzeciej

 

laleczki tańczące.

 

 

 

Na czwartej kwiatuszki,

 

a na piątej gwiazdki.

 

Na każdej pisance

 

piękne opowiastki.

 

 

 Zabawa plastyczna„Kolorowe pisanki" 

 

     Jeśli znajdziecie w domu farby plakatowe możecie wykonać piękne kolorowe pisanki.

Będziecie potrzebować jeszcze kartki z bloku technicznego, nakrętką z butelki plastikowej.

Z kartki wycinamy kształt jaja, na drugiej kartce robimy kleksy z różnych kolorów farb. Dziecko moczy nakrętkę butelki w wybrany kolor farby i odbija dowolny wzór na pisance.

 

  • Zachęcamy do zabawy z wierszykiem, pt.: „Zwierzęce gadanie”, który stanowi również piękne ćwiczenia artykulacyjne ( Dziecięca matematyka).

 

Co mówi bocian, gdy żabkę zjeść chce? Kle, Kle, kle,

Co mówi żaba, gdy bocianów tłum? Kum, kum, kum.

Co mówi kaczka, gdy jest bardzo zła? Kwa, kwa, kwa.

Co mówi kotek, gdy mleczka by chciał? Miał, miał, miał.

Co mówi kura, gdy znosi jajko? Ko,ko,ko.

Co mówi kogut, gdy budzi w kurniku? Ku, ku, ryku.

Co mówi koza, gdy jeść jej się chce? Mee, mee, mee.

Co mówi krowa, gdy braknie jej tchu? Mu, mu, mu.

Co mówi wrona, gdy wstaje o dnia? Kra, kra, kra.

Co mówi piesek, gdy kość zjeść by chciał? Hau, hau, hau.

Co mówi baran, gdy spać mu się chce? Bee, bee, bee.

Co mówi ryba, gdy powiedzieć chce?

            Nic! Przecież ryby nie mają głosu!

     Dorosły i Dziecko wygodnie siadają, Rodzic stara się pięknie powiedzieć cały wiersz, przy powtórzeniu lekko zawiesza głos sugerując Dziecku, że może się włączyć do recytacji naśladując głosy zwierząt.

Przy kolejnych powtórkach wierszyka Dziecko same dopowie, co mówią kolejne zwierzaki; jest wtedy aktywne i łatwiej mu skupić uwagę na słuchaniu.

Jeśli Dziecko jest zainteresowane, można jeszcze raz powtórzyć wierszyk i zawieszać głos po każdym „gdy”. Dziecko może dokończyć samo kolejne wersy wiersza.

Po kilku dniach okaże się, że wystarczy tylko podpowiadać, aby Dziecko powiedziało cały wierszyk samo!Uśmiech