W dniu 11 maja wyruszyliśmy autokarem do Hołowna, do miejsca zwanego „Krainą Rumianku”. Po przybyciu zostaliśmy od razu zaproszeni na pierwsze zajęcia – zajęcia kulinarne, podczas których z ciasta drożdżowego formowaliśmy ślimaka, warkocz i świnkę. Gdy te małe „kołacze” trafiły do piekarnika mieliśmy chwilę przerwy, by zjeść słodką bułkę, napić się wody i spenetrować teren ośrodka. Po tej przerwie udaliśmy się na drugie zajęcia, podczas których robiliśmy kolorowe, pięknie pachnące glicerynowe mydełka. Gdy mydełka tężały, my mieliśmy czas na zjedzenie pysznych kiełbasek, w klimatycznej, starej stodole. Bardzo nam się ta wycieczka podobała, jeszcze długo ją wspominaliśmy, a jedno z dwóch mydełek przeznaczyliśmy na upominek dla mamy, z okazji jej święta.